I cóż jest wierność grobowi, pamiątkom

W sercu najtwardszym? Jakimże to wrątkom

Daje się dusza unosić Wacława?

Chmurzy się niebo — burza będzie krwawa.

Więcej niż Boga ta dusza tajemna

Zamyka w sobie — przyszłość będzie ciemna!

Bogdajbym nie zgadł! lecz smutna w nim siła,

Miłość go tknęła, boleść nie zabiła;

Więc jeszcze nadto w nim miłosnej siły,

A już nikogo kochać — prócz mogiły.