Kochanka sadza u boku przy stole:

Bo ten kochanek nie wybrany w tłumie,

Zwykle pochlebia jej skażonej dumie;

To jaki książę, to króla powierny:

Pies nań nie szczeka, przepuszcza odźwierny,

Wszyscy go nawet witają ukłonem;

Zamek jest jego; łożem, domem, tronem

Włada; gdzie indziej podobny do węża,

Tu zdrajca panem jest żony i męża:

Więc to nie z gachem Dyjanna8 grafini