Tak się więc zbrodnia ogniwami winie,

Że ojciec własny wroga widzi w synie;

Albo umiera syna krwią czerwony,

Nie pożegnany i nie przebaczony;

Albo tak skala syna pierś łabędzią,

Aby mu nie był czystszym ani sędzią:

Aż tam nareszcie stanie pochylony

Zdrajca narodu przed zbójcą swej żony;

Aż znowu wrócą pod zwyczajne prawa,

I od przedajnej głowy wyższa — krwawa.