XV

Ale to pewna, że śmiercią tej żony

Graf Wacław dziwnie na sercu zmieniony.

Ponurość ciemne okryła oblicze,

Serce zamknięte ludziom, tajemnicze,

Na czole duma. Gdy kto weń uderzył

Miłością czystą ojczyzny — nie wierzył.

Na wszystkie echa rozkoszy i jęku

Serce się jego już pozbyło dźwięku.

Coś ma cichego, okropnego w łonie.