XXIII

Usiadł... ksiądz słucha... on usty drżącemi:

„Księże! skończyłem już wszystko na ziemi.

Patrzaj! czy widzisz ten komin i tygle?

Bóg mię ukarał srogo, niedościgle;

Wiem, co w tej czarze było — o anioły!

Ogień miłosny i ludzkie popioły.

Wypiłem z moim synkiem przez połowę,

Co? Może ojców mych resztki grobowe?

Strasznie pomyśleć, kto napój przyprawił,