Co mię otruło, jaki się duch zjawił,

Aby mi dzisiaj po nocy powiedział,

O czym grobowiec dotąd tylko wiedział.

Cóż to za zemsta? Jacy to nieczuli,

Co zdrajcę prochem antenatów struli;

Tym czystym prochem zdradzonym nikczemnie,

Co się trucizną stał, gdy wstąpił we mnie.

A jakąż to myśl mieli ci mściciele,

Uśpione czucia budzić w moim ciele,

Żyły nalewać znowu krwią namiętną,