I okręt zabrzmiał szatańskim śmiechem:
Lecz nim śmiech skonał z trzykrotnym echem,
Czajki stadami błysnęły w dymie.
Pobledli Turcy — Oto Kozaki
Na pierś okrętu rzucają haki,
Drą się na pokład. — Nad pogan karki
Widać wzniesiony miecz Atamana,
I nad turbany pióro Hetmana,
I atamańskiej odgłos janczarki.
Wśród damasceńskich krzywych pałaszy,