Gdy wiatrem wzdęta żagli pierś biała —

Płyną wstecz Dniepru, dalej! i dalej!

Znów z wież tureckich zagrzmiały działa,

Lecz huk bezsilny skonał na fali.

Jak cudnie błyszczą czajek szeregi!

Słońce pozłaca barwy orszaku —

Jak cudnie błyszczą dnieprowe brzegi,

Kwiat oczeretów szkarłatem świeci.

Niekiedy w ciszy Tatar Budziaku,

Mignie na koniu, jak wiatr przeleci;