Podłe jako liść zżółkniały;
Jak wleciały,
Tak wylecą.
Przez pół roka pan dostatni,
Kozak wojewodą. —
A gdy wyjdzie piastr ostatni,
Znów z Kijowa Dniepru wodą
Do chat naszych — Kozak śpiewa —
A gdy nędze zakłopocą:
W łodziach nocą
Podłe jako liść zżółkniały;
Jak wleciały,
Tak wylecą.
Przez pół roka pan dostatni,
Kozak wojewodą. —
A gdy wyjdzie piastr ostatni,
Znów z Kijowa Dniepru wodą
Do chat naszych — Kozak śpiewa —
A gdy nędze zakłopocą:
W łodziach nocą