Słońce złociste, nie ćmione mgłami,

Tonie w oczeret — Blaski niknące

Spały na żaglach, a nad żaglami

Zwieszały liście brzozy płaczące;

A jeszcze wyżej, na żaglów szczycie

Bandera Baszy połyska złotem,

I jeszcze wyżej, w nieba błękicie,

Jaskółki szybkim krążyły lotem.

Tak cichy widok — Niech Turki marzą

Że są panami stu wysp na Niżu;