Syn jego poległ walcząc z Hetmanem.

Z Hetmanem dzikie żywioły w zmowie

Zniszczyły miasta — a zgraja dzika

Jak na tygrysa patrzy w sitowie,

Plwa mu na czoło, palcem wytyka.

Co musiał cierpieć — nikt nie wypowie,

Ale cierpienia w sercu zamyka;

Gdy go raniło goryczy słowo,

Na wzgardę chował twarz marmurową.

Lecz chociaż duma wiele wytrzyma,