Widziałem głowę Ojca na bramie;

I dotąd jeszcze, dotąd w noc ciemną,

Tę bladą głowę widzę przede mną,

Jak mnie krwawymi ściga oczyma.

Lecz teraz Żmii cienie nie straszą;

Sen mój kupiłem śmiercią Selima.

Jeszcze krwi twojej trzeba mi Baszo;

Krew swoją oddasz za łzy Zulemie —

Łzy, które lała w twoim haremie;

Lecz w równej walce, oddasz ją zbrojny.