Po ścianach błyszczą zbroje; a z góry
Blask od kagańca padał ponury,
I słychać z dala szum Dniepru fali.
W dalszych komnatach — o dziw nad dziwy!
Jakie tam cuda w zamku dnieprowym?
Na ścian wysokich tle lazurowym
Płoną lamp gwiazdy; kobierców niwy
Kwiatem zabłysły, a kwiat tak świeży,
Jak gdyby z ranną rosą zerwany.
Gdzieniegdzie kryształ zastąpił ściany;