Zgruchotał twarde hełmu żelazo:
Lecz ugrzązł w hełmie. — Żmija zań chwyta:
Nie pośpiał basza odciąć rzemienia
Tak związanego — gdy zbył strzemienia,
Hetman pod końskie ciągnął kopyta.
Skrwawiony ostem i oczeretem,
Czołga się basza jako gadzina;
Żmija miecz wznosi — Basza sztyletem,
I lewą ręką rzemień przecina,
Wstając pod koniem, ów sztylet srogi