Któż jak ty w czajce lotem sokoła,

Z nami na Czarne popłynie Morze?

Kiedyż takiego ujrzemy39 pana?

Kiedyż drugiemu słać będziem łoże,

Gruzami z wielkich gmachów sułtana? —

Wieją tłumami kozackie kity,

Hetmańska trumna już nad mogiłą;

A w trumnie Hetman leży odkryty.

Coś mu się we śnie strasznego śniło,

Bo wyraz wzgardy w twarzy wyryty.