Ogar to stary, dobrze się sprawi,

Wskoczy na piersi — i w strasznej męce

Wydrze mu życie,

Zgniecie, zadławi. —

Już go doścignął — rzecz niespodziana!

Skacze na piersi, liże mu ręce,

U stóp się kładzie — wyje, skowyczy:

Wszak to jest ogar! — ogar hetmana!

Pierwszy z ogarów! tak sławny w siczy!

Nieraz Tatara wytropił w jarze,