Czoło wesołe, lica różane;

Lecz przymuszona płakać, płakała —

I dzisiaj zmysły ma obłąkane

Zmyślonym płaczem i we łzach oczy.

To Hetman Żmija na cmentarz kroczy.

Stanął na grobie, rzekł: „Witaj, Xeni!

Witaj, o sławna płaczko pogrzebu!

Ty nas modlitwą polecasz niebu!

Przez ciebie pieśnią w grobie uśpieni,

Sen mamy cichy, gdy zbroja rdzawa,