Zimną się rosą ziemi napawa.

Straciłem dzisiaj ptaka i charta,

Wierni mi byli — i tym boleśniej:

Jeżeli zgraja twych pieśni warta.

Chart mój i sokół wart także pieśni:

Śpiewaj nad nimi”. — „Bluźnisz, mój miły!

A ja do takich próśb się nie zniżę.

Czujesz to zimne tchnienie mogiły,

Słyszysz! jak skrzypią spróchniałe krzyże?

Jak z dzikim wrzaskiem rybitwa biała