Ponad błękitną falą się wiesza?

Pieśń moja smutna — gdybym śpiewała,

Wszystkie te dzikie głosy pomiesza.

Ciszej!” — Lecz Hetman nie słuchał mowy,

Wzrok miał ponury. — Pomiędzy trzciny

Lśni Dniepru fala i próg dnieprowy.

Wśród skał posępnych fale się zwarły —

Na skałach dzikie rosły kaliny,

I mech czerwony, i sosny karły.

Na progi czajka z falami leci