I ściga okręty z białymi żaglami,

Co zdają się płynąć do nieba błękitu.

Dziś tłumem się grobla napełnia portowa,

I fala spieniona od huku zadrżała.

Poznali huk Turcy — to mnogie grzmią działa:

„Lecz w której to stronie? — Od stron Oczakowa.

To może znać dają galery Sułtana,

Ażeby strzec portów od hord Zaporoża?

Ha! cóż nam te czajki? Nam trwoga nie znana —

Sam huk je dział naszych zatopi do morza”.