Tak Turcy mówili. — Lecz kiedy po fali

Noc ciemna posępne rozciąga całuny;

Na czarnych niebiosach błysnęły dwie łuny,

To płonie Białogród — Trebizont26 się pali.

Noc była ponura, a łuna szeroka

Pozłaca księżyce i szczyt minaretów.

Otwarto żelazne podwoje meczetów,

Przy lampach lud wzywa modlitwą Proroka;

A potem, ufając w przeznaczeń wyroki,

Skończywszy modlitwy lud wrócił do domów.