I pić, i złote chować puchary:

Lub leżeć w siatce, gdy kołysana

Lekko się waha, buja na maszcie;

I patrzeć w niebo, i drwić z sułtana”.

„A teraz bracia dobrze rozważcie,

Oto z daleka wieża drewniana,

Czy ją zapalić? czy zrównać z piaskiem?

Oto na wieży latarnia miga

I brylantowym pali się blaskiem.

Niech moja czajka brzegu dościga,