I gwar daleki i morza szumy,
I myśl o wschodnich roi straszydłach:
Zda się, że widzę, jak widmo Dżumy
Płynie nad miastem na czarnych skrzydłach”.
Już zniknął hetman — czas szybko bieży —
Cicho i głucho — słychać jęk dziki —
To pewno strażnik skonał — Na wieży
Błękitne siarki widać płomyki.
I nagłe światło na morze pada:
Krwawo się czarna fala rumieni,