Wysoko tu, ale rzeka, gdy chce, to dosięga

i nanosi martwe ptaki. Wierszu, powiedz coś,

powiedz, ile mam dzieci, które rzuca

głębszy cień i jak długo będę z tym żyła.

Jednym słowem

Pytam się, czy wysłali te cholerne zwłoki,

czy nie. Piszą mi, że wysłali,

opóźnienie mogło być spowodowane pogodą

i żebym napisała w przyszłą środę,

czy chcę reklamować, czy inne zwłoki w zamian.