Banicja podwodna

Co zostaje za rogiem, nie powiewa chusteczką,

nie wywiesza białych ani czarnych flag.

Co nabrzmiewało tłuszczem, rosło w trawach,

stężało w padliną i ciemno jest jak przed burzą.

Dziewczyny kołysały biodrami

w takt czytania poezji, a wiara

marnowała się od niedzieli.

Namówiona do głupoty lespedeza1

straciła wszystkie najlepsze trójlistki