Zły sposób żono, nieszczęsna we wnętrzu bagna herbata,

Twarde żądło wieczności, a kaloryfer zabójczy z żelaza.

Gotowość: grób posiać, wegetować kwiatki? Ha! Zsiniał blady

Jak opakowanie, podczas gdy ona oznacza kurtyny krochmalem.

Dlaczego smutek przyszedł jak złodziej? Bóg drobiazgu od niej żądał

W tę noc adiutant spał i nie powstał. Klamka, rykoszet i grzechu rząd!

Ale widz słyszał zakład teatralny. Diabeł posłał kwity krwawe.

Skarbiec wzorów, Rzeczenico. Ach, to bankier, bank i wstrząs!

Ale skoro wyobrażenie złoczyńcy i znajomość z nim skryta,

To są miłej rzeczy zawiadomienia, to nie majak dobrobyty.