A cel, jakim do niedawna była satysfakcja, zostaje zastąpiony zachwycaniem.
Tuż za rogiem czeka oczarowanie, więc zachwyt nie może być daleko.
Czyżby zbliżanie się było czymś złym? To niedorzeczne!
Więcej jednak nie znaczy lepiej. Jedna porcja lodów ok., dwie, trzy,
ale jak przyjaźń zareaguje na więcej? Zdumiona antynastawieniem?
Więc jak ją przyciągnąć i sprawić, by wracała? Czy doceni świeży powiew?
Przyjaźń nie wierzy w każde słowo, jeżeli kiedykolwiek wierzyła.
Odłóżmy więc na bok nasze oczekiwania co do miejsca w jej sercu.
Jest sceptyczna w stosunku do obietnic miłości, szacunku, respektu.
Żadna dawka uroczystej skruchy ani pokuty nie zmieni tego stanu.