i plastikowe bizony. Samochody pędzą dalej
na dzikszy jeszcze zachód, przez szybkie Rapid City6,
Big Horny i kanion Tensleep. Gdzieś po drodze kelnereczka
z fioletowymi, obdrapanymi paznokciami podaje wino
w czerwonych plastikowych kubkach do wody. I jest
nielegalne spożycie przy legalnym stoliku, stojącym
na chodniku. Stróże prawa mogą się przyczepić i ukarać
grzywną szefa kuchni, który wygląda jak Big Mario7,
za zewnętrzną sprzedaż za murami i za zepsucie wizytówki
miasta, jaką jest skrzyżowanie. W tym samym mieście,