Yeah, wielkim — odparł kapitan z godnością. — Chłopcy, macie pieniądze?

Obaj panowie popatrzyli na siebie trochę niepewnie.

— Mamy, ale mało. Potrzebuje pan, kapitanie?

Yeah, potrzebowałbym.

— No to widzi pan. Będzie nam pan dużo opowiadać, my to spiszemy dla gazety, a pan dostanie za to pieniądze.

— Ile?

— Może nawet i... tysiąc — szczodrze wycenił Golombek.

Pounds of sterling?

— Nie, tylko koron.

Kapitan van Toch pokręcił głową.