— Do domu się idzie, uważajcie, do domu — mówi siódmy.
— Twoja stara czeka na ciebie? — pyta ósmy.
— Ach Boże, przecie ja już sześć lat nie leżałem w łóżku jak się patrzy — wspomina dziewiąty.
— Hej, byłoż to cymbalstwo! — woła dziesiąty spluwając.
— Było to było — przyświadcza jedenasty — ale teraz fajerant143.
— Fajerant — powtarza dwunasty. — Nie ma głupich, chłopcy, do domu!
— Chwała Bogu, że już koniec — dodaje trzynasty i przewraca się na drugi bok.
W taki mniej więcej sposób można sobie wyobrazić zakończenie Największej Wojny.
30. Zakończenie wszystkiego
Upłynęło wiele lat. W gospodzie Damohorskich siedzi maszynista Brych, obecnie właściciel zakładu ślusarskiego, i czyta „Lidové noviny”.