— Nie. Mnie się podoba ustalanie prawdy. To, panie Gelnaj, jest robota dla chłopa.
Gelnaj mruga w zadumie.
— I ma pan, panie Karolku, uczucie, że już pan tę prawdę ustalił? Tę prawdziwą prawdę?
— Chciałbym znaleźć jeszcze tę igłę.
Księga trzecia
I
Rozprawa sądowa przeciwko Szczepanowi Manyi, dwudziestosześcioletniemu parobkowi, nieżonatemu, wyznania reformowanego,
i przeciwko Polanie z Durkotów Hordubalowej, trzydziestojednoletniej wdowie, wyznania grecko-katolickiego,
oskarżonych o morderstwo z premedytacją, popełnione na Juraju Hordubalu, gospodarzu w Kryvej, względnie o współudział w zamordowaniu Juraja Hordubala.
— Niech oskarżony wstanie. Słyszeliście właśnie akt oskarżenia. Czy przyznajecie się do zarzucanego wam czynu?