A to z przyczyny, iż na świat
Bez filozofii patrzył rad.
W naukach przecież spore miał zasługi,
Do szkoły chodził rok jeden i drugi,
Wyższą więc mądrość posiadł stąd
Niż panów Radnych cały rząd.
Współbraci nieraz chętnie wspierał w nędzy,
Gdy fant13 był pięćkroć więcej wart pieniędzy,
Brał dziesięć od sta14, nie pruł żył,
Był niski, pocił się i tył.