Że byś i hulać za nie mógł?

Że zaś koledzy cię niesprawiedliwie

Tak prześladują, to się mocno dziwię,

Bo kto wydaje to, co ty,

Ten chyba sam ze wszystkich drwi.

Kiedy ci w pracy nikt nie może sprostać,

To po ojcowsku radzę ci tak zostać,

Aby ten drogi nauk czas

Nie szedł z pieniędzmi razem w las.

Wszelako nie chcę i w tym widzieć zbytku,