Skoro łacinę ujrzał w nim,
Wtłoczył go w kieszeń Hieronim.
Puszczam go tedy, niechaj z Bogiem jedzie.
Ty zaś, lektorze101, na rozdziału przedzie
Raz jeszcze obacz, jeśli chcesz,
Stan jego wiedzy wzdłuż i wszerz.
Rozdział siedemnasty
jak się Hieronim z nauk w butach i w ostrogach do rodzinnych pieleszy powrócił.
Więc dnia jednego, po obiedzie właśnie,
Kiedy senator czekając, aż zaśnie,