Toż kresy przez twarz tak i tak,
Kawalerskiego męstwa znak.
W niemym zdziwieniu ten rynsztunek cały
Oczy starego Jobsa oglądały,
Gdyż mniemał, że syn od trzech lat
Zażywa czarnych księżych szat.
Insze też rzeczy starego raziły
W tym teologu, co mu był tak miły,
Gdyż co trzy słowa lub co dwa,
Klął tak Hieronim, że to ha!