Ciężka to sprawa, gdy z rąk bab
Pieczeni patrzy taki drab.
Toteż choć nasza utrapiona wdowa
Kawą i plackiem żyć była gotowa,
Musiała mięsa mieć na stół
Funtów ze sześć lub pięć i pół.
Lecz jak fortecę zbyt wielka załoga
Ogłodzi, tak też i ona, nieboga,
Dodała nieraz kości, żył,
Byle gagatek syty był.