Jechałem właśnie z panną i
Zegarek ten skradziono mi!»
Puściła panna tę uwagę płazem,
Rzekąc: «A, to my już jeździli razem! » —
I bardzo mile jęli186 wraz
Wspominać ów dawniejszy czas.
Ileż to było śmiechu, wesołości,
Gdy im tak gwiazda zabłysła młodości
I ów dyliżans, który był
Pierwszą areną panny sił.