A w dzień regestry trzymał tak,
Że i w makówkach liczył mak.
Przecież w niewiele dni od owej pory
Pan, czy z trafunku188, czy też że był chory —
Dość że zupełnie nie mógł spać
I postanowił w nocy wstać.
Może rumianku mógł zapotrzebować,
A sam nie wiedział, jak by go zgotować,
Może z lawendy kropli chciał —
Dość że niepokój jakiś miał.