Mieszkała wtedy w ustronnym zamczysku
Dama, o której nic nie wiem nazwisku
I tegom tylko świadom, że
Pisała tercyjarką się.
Dama nie była już w swym pierwszym maju,
Lecz pobożnego nader obyczaju,
Pacierze trzepiąc cały dzień,
Czy przez próg szła, czy też przez sień.
Służebne także miała koło siebie,
Z którymi wiodąc rozmowy o niebie,