Wraz z panią wiodąc życie tak chwalebne,
Na wiór tam wyschły niewiasty służebne,
Gdyż wszelkie winy karcił wprost
Suchy albo też z wodą post.
Na zamku wszakże od dłuższego czasu
W niewieścim chórze brakowało basu,
Co było przykre damie tej
Na drodze pobożności jej.
Do zbawiennego wprawdzie dążąc celu
Prezentowało się tam basów wielu,