Gdyż w karczmie nie ma miejsca dość,
By go zawalał goły gość.
Z przypadku tego miejmy tę naukę,
Że los jak magik nieraz wytnie sztukę.
Tu masz, tu nie masz! Tak to czas
Doczesne dobra zmienia wraz.
Wczoraj był jeszcze gościem pożądanym
W gospodzie owej i wielmożnym panem,
A dzisiaj za próg musiał wnet,
Bez tynfa200, nagi mając grzbiet.