Chciał go Hieronim zaraz z kijem ścigać,
Lecz łotr się tylko cieniem zdawał migać
Między drzewami, które go
Prędko zakryły gęstwą swą.
Trudne, zaprawdę, są do opisania
Łzy młodej pani i podziękowania
Pana, co w pięknej szubie stał
I jeszcze się na nogach chwiał.
Oboje państwo, dzięk czyniąc mu rzewnie,
Uściskaliby Hieronima pewnie,