Hieronim nie był w ciemię pałką bity,
Więc się skłoniwszy za takie zaszczyty,
Obu rękami chwycił los,
Co go znów kitą machnął w nos.
Nie tracąc tedy zbyt drogiego czasu,
Zdjął odzież zbója, co leżał wśród lasu.
Ta pokazała się być wprost
Na tuszę jego tudzież wzrost.
Lecz kto wypowie radość jego wielką,
Gdy razem z westą202 czy też kamizelką