Aż do tej pory rozkazuję srogo
Nie atakować o nic i nikogo,
Bo nie przepuszczę, jakem pan!
W dworze Baraniej Woli dan.»
Rozdział trzydziesty
jak się pewnej środy wzburzenie chłopów uczyniło w baraniej woli, jako się tam wielkie i dziwne pokazały znaki i jak hieronim kijem z nauczycielstwa wypędzony został.
Gdy rezolucja doszła do poznania
Baraniej Woli, wzniosły się szemrania
I głuchy pomruk, jakby gdzie
Miś z legowiska ruszył się.