Aż do tej pory, poprzysięgli chłopi,
Kto się odezwie, gromada go skropi.
Tak się spiskowców rozszedł sąd
I tylko z fajek został swąd.
Zanim się wszakże to, co wyżej, stało,
Widziano w Woli Baraniej niemało
Znaków cudownych, jak się snadź
Przed katastrofą zwykło dziać.
Kiedyś, na przykład, na kościelnej wieży
Sowa usiadła, gdy był księżyc świeży,