Od chwili gdy go w ową noc
Przepędził stary, głupi kloc.
I co na zamku czynił i doznawał,
I jako panią basem swym napawał,
Jak mu rabusie wzięli trzos,
Jak go odzyskać dał mu los;
Jak od napaści państwo oswobodził,
Jak go posadą w szkole pan nagrodził,
Jak Abecadło nowe tam
Zmyślił i w druku wydał sam;