Jak mu na skutek tej wybornej księgi

Baraniowolskie chłopstwo dało cięgi

I jak w teatrum wreszcie tem

Spotkał ją, co miał prawie snem.

Tu kiedy panna wysłuchała tego

Opowiadania, uściśnie miłego,

O sobie samej dużo też

Opowiadając wzdłuż i wszerz.

Jak po rozstaniu w melancholię wpadła,

Chęć do napojów straciwszy i jadła,