Wdowa dopiero miała lat trzydzieście
I nie najbrzydszą była w całym mieście.
Hieronim (tak mu obrzydł świat! )
Zgodził się, mówiąc: «Pal tam kat!»
Zaraz weselej zrobiło się w grodzie,
Gdy w godzin kilka po słońca zachodzie
Młody czy stary słyszeć mógł
Nocnego stróża głos i róg.
Gdy bowiem zegar uderzył na wieży,
Brał dech Hieronim z głębi, jak należy,