Rozdział siódmy

jak Hieronim z łaciną się potykał i jak mu ona do głowy iść nie chciała.

Jako więc kozioł, gdy nastawi roga,

Tak się Hieronim zabierał do wroga,

Od mensa32 wiodąc swoją rzecz

I deklinując w przód i wstecz.

Zbyt znane belfrów sztuczki i wybryki

Bez zająknienia zbywał z gramatyki,

Którą pod ławką trzymał tak,

Jak czyni każdy prawie żak.