A jak kij porwał, tak co tchu
Pełniutką skórę nabił mu.
Przy takiej dzielnej uczenia metodzie,
Toż przy aresztach o chlebie i wodzie,
Jednemu byłby uczeń rad,
Żeby Rektora porwał kat!
Gdy wszakże spóźnia wola przeznaczenia
Najpobożniejsze człowiecze życzenia,
Musiał Hieronim tak i tak
Wyręczać ten pośpiechu brak.